Derby Mazowsza – bardzo zacięta pierwsza połowa

W dzisiejszym meczu 21. serii PGNiG Superligi mężczyzn w Legionowie wyraźnie wygrał Orlen Wisła Płock. Niemniej jednak kibice mieli prawdziwą ucztę wynikającą zarówno z gry naszego zespołu w pierwszej połowie, jak i z możliwości oglądania w akcji wicemistrzów Polski.

To było starcie Dawida z Goliatem – wicemistrza Polski z drużyną z 14. miejsca tabeli ligowej. Jednakże mecze derbowe rządzą się swoim prawami – są zwykle bardzo zacięte. Tak też było w tym przypadku (konkretnie – do 30. minuty).

W pierwszej połowie drużyna Legionowa zaskoczyła swoją postawą faworytów spotkania i przez 13 minut prowadziła. Początek meczu nie zapowiadał sensacji – goście spokojnie rozgrywali swoją grę i nieznacznie prowadzili. Od 18. minuty, w której do remisu doprowadził Damian Suliński, a następnie na prowadzenie dziewiątą bramkę rzucił Michał Ignasiak, rozpoczęła się prawdziwa uczta dla kibiców Legionowa. W 25. minucie tablica pokazywała wynik nawet 15:11.

Przewaga Legionowa utrzymywała się do 27. minuty, od której rzutem karnym Sime Ivica goście zaczęli odrabiać straty. Przez kolejne trzy minuty gospodarze nie zdołali już wrzucić Nafciarzom ani jednej bramki i ostatecznie na przerwę schodzili przegrywając dwoma (15:17).

W drugiej połowie inne oblicze gry wynikało z długiej ławki Wisły Płock. Rotacja w składzie spowodowała systematyczne powiększanie przewagi aż do ostatecznego wyniku 26:41.

Na szczególne zasługuje postawa Michała Grabowskiego – skrzydłowego KPRu, który rzucał karne ze 100-proc. skutecznością.

KPR Legionowo – Orlen Wisła Płock (26:41)
KPR Legionowo: Krekora, Adamski 6, Grabowski 6, Ziółkowski, Bekisz, Suliński 4, Kowalik, Kujawa, Wyrozębski, Miecznikowski, Ignasiak 2, Brinovec 1, Gawęcki 1, Niedziółka 2, Ciok 3, Rutkowski 1

Orlen Wisła Płock: Daszek 2, Duarte 4, Krajewski 5, Racotea 3, Wichary, Obradovic 2, Ghionea 7, Piechowski 1, Gębala T. 1, Ivic 6, Borbely, Tarabochia 2, Olkowski 1, Gębala M. 1, Mihic 4, De Toledo 2

SPONSORZY