Wulkan emocji i radości po meczu z Gwardią Opole

Pomimo świetnej formy bramkarza Gwardii, reprezentanta Polski – Adama Malchera – zawodnicy KPR Legionowo znaleźli jednak 21 sposobów jak go pokonać.

Już ubiegłotygodniowy mecz KPR’u z Azotami Puławy pokazał, że legionowianie są nieprzewidywalni, potrafią świetnie grać i nie można ich lekceważyć. Dzisiejszy mecz to potwierdził – choć obie jego połowy różniły się diametralnie.

Pierwsza połowa nie zapowiadała aż tak emocjonującego finału w dwóch seriach rzutów karnych. Wspomniany Adam Malcher na dłuższą chwilę zamurował bramkę Gwardii. W pierwszych siedmiu minutach Gwardziści zaczęli budować utrzymującą się do 15 minuty przewagę trzech bramek. KPR doskoczył i w 17 minucie kibice na tablicy wyników zobaczyli remis 7:7, który utrzymał się przez kolejne sześć minut. Gwardia przełamała ten wynik w 23. minucie i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się pięciobramkową przewagą gości – 8:13.

Druga połowa rozpoczęła się zdecydowanie mocniejszą obroną gospodarzy – legionowianie nie pozwolili na zwiększenie przewagi Gwardii. Do około 47. minuty meczu różnica bramkowa oscylowała wokół owych pięciu bramek z pierwszej połowy. Od tej chwili KPR Legionowo zaczął niemalże maszynowo odrabiać stratę, by po czterech minutach doprowadzić do remisu 17:17. Ostatnie pięć minut meczu to był prawdziwy thriller – rzut za rzut, bramka za bramkę. O wyniku meczu po drugiej połowie zadecydował powtórzony rzut karny Kacpra Adamskiego. Emocje sięgnęły zenitu, gdyż oznaczało to dalszą część meczu – rzuty karne.

Serie rzutów karnych miały zgoła odmienny obraz w stosunku do karnych rzucanych podczas samego meczu. KPR rzucał podczas meczu 7 karnych, tylko 3 trafione – w serii rzutów karnych jeden był niecelny. Z kolei Gwardia podczas meczu wykorzystała 2 z 3 rzutów karnych, natomiast w serii rzutów pomyliła się dwa razy. O zwycięstwie KPR Legionowo przesądził rzut karny w drugiej serii obroniony przez młodego, osiemnastoletniego bramkarza – Kacpra Wyrozębskiego.

Sensacyjny mecz zakończył się zwycięstwem Legionowa po rzutach karnych (21:21; 5:4 – do przerwy 8:13).

KPR Legionowo – KPR Gwardia Opole (21:21, rz.k. 5:4)

KPR Legionowo: Krekora, Adamski 8, Grabowski, Jędrzejewski, Suliński 4, Kowalik, Kujawa, Wyrozębski, Miecznikowski, Ignasiak 1, Brinovec 2, Gawęcki 2, Niedziółka, Ciok 4, Rutkowski.

KPR Gwardia Opole: Zembrzycki, Lemaniak 3, Siwak 1, Zarzycki 3, Klimków, Tarcijonas 1, Mokrzki 2, Dementev 2, Malcher, Jankowski 1, Mauer 3, Milewski 1, Morawski 4

 

     

SPONSORZY